Szanowni Państwo,
Przedmiotem obrad Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Mokotów” było podjęcie uchwały w sprawie podziału nadwyżki bilansowej/sposobu pokrycia straty za 2015 r.
Sprawozdanie za rok 2015 wykazało stratę SM „Mokotów” w wysokości 1 551 549, 60 zł.
W tej sytuacji jedyną możliwością powinno być podjęcie uchwały o sposobie pokrycia straty za rok 2015. Nie było nadwyżki bilansowej, więc nie było czego dzielić.
Ale nie w SM „Mokotów”. Dla Zarządu, Rady Nadzorczej, kancelarii prawnych obsługujących SM „Mokotów”, kancelarii obsługujących osiedla, prawników prowadzących części walnego nie stanowi problemu głosowanie nad uchwałą, w której występuje zarówno podział nadwyżki bilansowej, jak i straty bilansowej.
Uchwała nr 7/17, która była przedmiotem głosowania w punkcie dotyczącym „Podziału nadwyżki bilansowej/pokrycia strat za 2015 r.” mówi natomiast o rozliczeniu:
- Nadwyżki bilansowej za 2015 rok w kwocie 2 258 703 zł (§ 1 punkt 1 i 3),
- Straty Bilansowej za 2015 rok w kwocie 3 810 252,60 zł (§ 1 punkt 2 i 4).
Mimo straty netto za rok 2015 w uchwale pojawia się nadwyżka bilansowa w kwocie 2 258 703 zł.
Pojęcie nadwyżki bilansowej jest określone w art. 75 ustawy prawo spółdzielcze.
Przedstawiona w uchwale pozycja „nadwyżka bilansowa” nie ma nic wspólnego z brzmieniem art. 75 ustawy prawo spółdzielcze który to przepis zawiera definicję nadwyżki bilansowej, zgodnie z którą to zysk spółdzielni, po pomniejszeniu o podatek dochodowy i inne obciążenia obowiązkowe wynikające z odrębnych przepisów ustawowych.
Nadwyżka bilansowa to nic innego jak zysk netto.
I tak nastąpił cud w SM „Mokotów” strata za rok 2015 zamieniła się w nadwyżkę, która została podzielona.
I czy ktoś się jeszcze dziwi, że strata lat ubiegłych cały czas wzrasta?
Serdecznie pozdrawiam, Marek