Szanowni Państwo,
Obiecałem na początku, że będę konstruktywny. Sprawdziłem więc jak radzą sobie spółdzielnie mieszkaniowe w sytuacji stwierdzenia straty w sprawozdaniu finansowym za dany rok obrachunkowy.
Niestety straty się zdarzają, jest to ryzyko związane z normalną działalnością gospodarczą. Oczywiście możliwe jest też wystąpienie straty związane z niegospodarnością, czy też działalnością przestępczą. Rozumiem, że w przypadku naszej spółdzielnie mieszkaniowej nie stwierdzono działania niezgodnego z prawem, także należy przyjąć, że jest to prostu strata związana z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej. Jeżeli ktoś ma inną wiedzę, to powinien złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Prawo spółdzielcze wskazuje jak postępować w przypadku wystąpienia straty.
Ostatnie zdanie art. 90 mówi dodatkowo o terminie pokrycia strat. Tylko w jednym przypadku dopuszczalne jest pokrycie strat w kolejny roku (pierwszy rok obrachunkowy po założeniu spółdzielni). We wszystkich innych przypadkach pokrycie strat powinno nastąpić niezwłocznie, czyli na Walnym Zgromadzeniu zatwierdzającym sprawozdanie finansowe, w którym stwierdzono stratę.
Wyszukałem przykłady takich działań innych spółdzielni mieszkaniowych.
I w roku 2016 powinna zostać podjęta następująca uchwała:
„Walne Zgromadzenie członków Spółdzielni Mieszkaniowe „Mokotów” z siedzibą w Warszawie, działając na podstawie art. 90 par. 1 uchwala, że strata bilansowa za 2015 r. w wysokości 1 551 549,60 zł zostanie pokryta z funduszu zasobowego.”
I to wszystko, prawnie nie ma innej możliwości.
O prawdopodobnych przyczynach braku takiej uchwały opowiem w kolejnym wpisie.
Serdecznie pozdrawiam, Marek