A może podział SM „Mokotów” trochę inaczej?

Szanowni Państwo,
Zostawmy spory personalne na boku. Kto kogo nie lubi – nie ma to w dłuższej perspektywie znaczenia. Powinno się spojrzeć na podział SM „Mokotów” z punktu widzenia ekonomii. Jaki podział przyniesie korzyści członkom? To powinno być podstawowe pytanie.
Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie podział nie na 7 części, bo to spowoduje tylko zwiększenie kosztów stałych funkcjonowania mniejszych spółdzielni, tylko w pierwszym etapie na dwie części. Tak najczęściej dochodzi do podziałów i takie podziały są możliwe do przeprowadzenia.
I jest taki podział gdzie suma udziałów członków (według metrów może jest też różnica) wynosi 50%!

Te osiedla dodatkowo leżą w jednej okolicy – jeden zarząd, jeden budynek administracji, jedne maszyny do odśnieżania itp. Wszystko na miejscu. Te same ulice, ci sami znajomi. Wszystko w zasięgu wzroku.

Jakie to osiedla? Żeby żadne nie poczuło się urażone to w kolejności alfabetycznej:

Domaniewska, Domaniewska II, Domaniewska Nowa i Wilanowska – udział członków na 31/12/2018 – 49,1%

Taki podział przyniesie prawdziwe korzyści, jest tylko jeden problem – nie będzie 7 nowych zarządów.

Serdecznie pozdrawiam, Marek